Zaloguj się
Jest to sesja, którą rozegrałem z moimi graczami jakiś czas temu. Po niej byłem bardzo zadowolony, choć oni nie podzielali mojej euforii, nie rzuciły mi się w czy jakieś specjalnie wyrafinowane bluzgi...
System: WFRP (lub dowolny inny fantasy).
Czas akcji: Połowa trzeciego millenium.
Miejsce akcji: Znojmo (wymyślone przeze mnie miasteczko w południowo-wschodnim Kislevie) oraz północne Góry Krańca Świata.
Główna problematyka: Znaleźć mordercę/ów w drużynie podróżującej wraz z graczami, a potem zabić smoka.
W jakiś zwyczajny (barką rzeczną, wozem, na piechotę lub konno) sposób BG docierają do małego miasteczka w południowo wschodnim Kislevie. Ze Znojma (bo tak owe miasteczko się nazywa) roztacza się piękny widok na Góry Krańca Świata oraz uprawne pola i dzikie puszcze wyżynnej części kraju Kislevitów. Gdy gracze wkroczą do miasta ich uwagę przykuje zbiegowisko ludności na centralnym placu. Na podwyższeniu znajdującym się na placu nasi bohaterowie zobaczą grupkę (można powiedzieć, że dość dziwną zbieraninę) ludzi, dookoła których podekscytowany tłum (jak to z reguły zwykł czynić podekscytowany tłum) wiwatuje.
Po przepytaniu kilku mieszkańców, powód tego całego zbiegowiska stanie się jasny – szykuje się wyprawa na smoka. Ludzie na środku placu to drużyna, która, zachęcona łupami i obietnicą chwały, postanowiła wyruszyć na wyprawę. Zaprawdę dziwna to drużyna, gdzie ramię w ramię staje niziołek-złodziej, potężny stróż prawa, kapłan Sigmara, krasnoludzki górnik, czarodziejka, łucznik i zakapturzony traper (lub inny człowiek lasu). Co jednak ważniejsze dla graczy – zostają oni w końcu zauważeni. Jeden z mieszczan zaintrygowany wyglądem drużyny (wszyscy wiedzą, że poszukiwacze przygód wyróżniają się wyglądem) uznaje, że oni także należą do bohaterów zamierzających zabić gadzinę. Nie mija minuta, a gracze, zachęceni szturchańcami i pochwałami, są już na scenie i oficjalnie należą do przyszłych gadobójców...
Ponieważ w drogę drużyna wyrusza dopiero jutro można zorganizować jakiś wieczorek zapoznawczy. Zachęcaj graczy, by opowiedzieli o sobie coś pozostałym członkom drużyny i sam odgrywaj opowieści BN-ów. W ten sposób gracze zaczną powoli kojarzyć BN-ów z imienia i będą mieli pełny obraz drużyny. Później można wyruszyć na wyprawę.
Gracze podróżują na wschód – do Gór Krańca Świata i dalej (tj. dalej na wschód). Jak nietrudno się domyślić po kilku dniach wpadają w zasadzkę goblinów. Powinna to być lekka potyczka, ale jest już pierwsza ofiara – Anton. Co dziwniejsze – okazuje się, że nie zabił go żaden z goblinów – w jego plecach tkwi ludzki sztylet. Ktoś z drużyny zabił biednego Antona. Żeby wprowadzić jeszcze więcej zamieszania Teodor (kapłan) podczas oględzin ciała odkrywa pokrewieństwo między Margrittą a Antonem. Margritta zaczyna płakać i przyznaje, że w dzieciństwie została rozdzielona ze swoim bratem. Po oględzinach i pochówku czas ruszać w dalszą drogę. Gracze pewnie podejmą dochodzenie... Napięcia w drużynie są następujące:
Gracze pewnie będą wypytywać BN-ów o różne rzeczy. Podczas rozmowy z Benem powie on coś takiego: Wiem, że pewnie myślicie że to ja go zabiłem... Przyznaję – nie jestem święty – przeskrobałem to i owo, ale jeśli chodzi o przestępstwa w Kislevie, to ich nie było! Nie mam powodu obawiać się kislevskiej Straży! Poza tym odkryłem coś ciekawego – Din kiedyś był przemytnikiem. Skąd to wiem, pytacie? Sposób w jaki nosi broń. Znałem kilku przemytników – robili to tak samo. A możecie mi ufać – ludzi oszukujących prawo wyczuwam na strzał z procy.... Bene nie kłamie. Gracze mu zaufają, czy nie – to nie ma w tym momencie znaczenia. Chodzi o wprowadzenie totalnego chaosu, by gracze nie byli już niczego pewni. Każdy ma być podejrzany! Tak więc przemyślmy to. Kto teraz jest na liście podejrzanych o morderstwo?
Jak pewnie zauważyliście wykluczyłem z kręgu podejrzanych Antona... No cóż, zadanie sobie ciosu sztyletem między łopatki jest dość trudne...
Tak właśnie będzie przebiegać cała przygoda. Niech gracze podejrzewają wszystkich i niech kolejne morderstwa (maksymalnie dwa) wykluczają kolejne osoby. Może rozwiążą zagadkę? Moi nie rozwiązali. Pod koniec sesji były trzy hipotezy na temat tożsamości zabójcy (na każdego gracza przypadała jedna). Wszystkie były błędne. Pokaż graczom, że pozory mylą!
Może jednak się zdarzyć, że masz drużynę przesadnie inteligentną (lub działającą irracjonalnie) i uda im się rozwiązać zagadkę. Otóż mordercą jest Mendel. Ale powoli, przedstawię teraz dwa alternatywne zakończenia.
To tyle. Jeśli uda się przeprowadzić dobrze tę przygodę, to dostarczy ona niezapomnianej rozrywki. Powodzenia!
| na temat ostatniego smoka draco | 2008-08-11 16:37:49 |
| jak może draco dać swoje połowe drugie serce młodemu emonowi że nie chciał poznawać kodeksu rycerskiego |
| Do "magdy" | 2009-11-09 18:58:49 |
| Po: 1. Naucz się pisać. Ctrl (ten w dolnym prawym i lewym rogu o... tu) i Shift (nad Ctrl) nie gryzą. Absolutnie. Również nie drapią. Na prawdę! 2. Tu chodzi nie o film, a o przygodę. W RPG, może o tym słyszałaś. Nie? No więc... Google i Wikipedia też nie gryzą. Na serio!. 3. Naucz się komentować. Twój komentarz nic a nic nie wnosi do dyskusji. A musi coś wnosić, to taka zasada jak np. nie pisanie dwóch postów pod sobą. Tych zasad trzeba przestrzegać. Bo inni pomyślą, że jesteś dzieckiem. Ja wiem, wiem, 9 i pół latek to dużo, ale niech inni o tym nie wiedzą. OK? |
| śmiech | 2010-01-10 03:35:20 |
| Domestos, idioto, zanim zaczniesz pouczać innych, sam naucz się pisać. Słowo "naprawdę" piszemy razem. Po wykrzyknikach nie stawiamy kropek. Poza tym Twój komentarz także nic nie wnosi - komentuje się teksty, a nie wypowiedzi innych. To nie forum. Następnym razem będzie BAN. |
Star Wars: Antologia Fanów 2009
Czarnoksiężnik z Północy
Ziemia skuta lodem
Dziewiąty mag - A.R. Reystone
Bitwa o Skandię - John Flanagan
Odwet orków
GONE – Zniknęli. Faza pierwsza: Niepokój
Kroki w nieznane 2008 - Antologia
Płonący most - John Flanagan
Ruiny Gorlanu - John Flanagan
Wojna goblina - Jim C. Hines
Świeca na wietrze - T. H. White
Odźwierny - Marina i Siergiej Diaczenko
Zamek Lorda Valentine'a - Robert Silverberg
Polaris - Jack McDevitt
Powrót orków - Michael Peinkofer
Alicja i Ciemny Las - Jacek Piekara
Droga Goblina - Jim C. Hines
Neuroshima: Łowca - Gabriel Kasprzak
Stacja tranzytowa/Rezerwat goblinów - Clifford D. Simak
Rycerz spod ciemnej gwiazdy - T. H. White
Obóz koncentracji - Thomas M. Disch
Astropia
451° Fahrenheita - Ray Bradbury
451° Fahrenheita - Ray Bradbury
Vita Nostra - Marina i Siergiej Diaczenko
Babel 17 - Samuel R. Delany
Wiedźma z lasu - T.H. White
Rytuał - Marina i Siergiej Diaczenko
Miasto szaleńców i świętych - Jeff VanderMeer
Miecz dla króla - T.H. White
Jak NIE zginie ludzkość - Andrzej Zimniak
Nadzy ludzie - Kir Bułyczow
Mąż czarownicy. Wielki czas - Fritz Leiber
Smykałka do wojny - Jack McDevitt
Najdłuższa podróż. The Best off... - Poul Anderson
Trzęsienie ziemi - Kir Bułyczow
Żołnierze kosmosu - Robert A. Heinlein
Wojna Zombie - Max Brooks
Niedobry Królewicz Karolek - John Moore
Astralnia - Zuzana Minichova
Rytuał, tom 2 - Dušan Fabián
Rytuał, tom 1 - Dušan Fabián
Zombie Survival - Max Brooks
Krąg doskonały - Sean Stewart
Powrót do Whorla - Gene Wolfe